Bluzgaj zdrowo, czyli o pożytkach z przeklinania [patronat NaM]

Zdarza Wam się czasem rzucić soczystą wiązanką? To wcale nie oznacza, że jesteście źle wychowani - przekonuje autorka książki „Bluzgaj zdrowo”.
 mat. prasowe

„Gdy miałam dziewięć lat, oberwałam za nazwanie mojego braciszka c**ą. Nie miałam pojęcia, co to znaczy – wydawało mi się, że to tylko takie śmieszne słówko – ale lanie nauczyło mnie, że niektóre słowa są obdarzone większą mocą niż inne i trzeba posługiwać się nimi ostrożnie. Jak łatwo stwierdzić, doświadczenie z dzieciństwa nie wyleczyło mnie z przeklinania. Podejrzewam nawet, że rozbudziło we mnie fascynację” - pisze we wstępnie do swojej książki Emma Byrne, badaczka, dziennikarka i popu-laryzatorka nauki.

Autorka nie ukrywa, że jest wielką fanką przekleństw, zarówno w swojej pracy zdominowanej przez mężczyzn, jak i w życiu codziennym. I dodaje: „Dziś, dzięki staraniom całej rzeszy naukowców – od wiktoriańskich chirurgów po współczesnych neurobiologów – nasza wiedza o przekleństwach jest znacznie obszerniejsza”.

Dowodów na to znajdziemy w tej książce wiele. Byrne pisze na przykład, że wulgaryzmy pomogły w rozwoju neurobiologii i od ponad 150 lat są wykorzystywane w badaniach jako skuteczny barometr nastroju. A dzięki nim udało się rozróżnić lewą i prawą półkulę mózgu.

Autorka „Bluzgaj zdrowo” tłumaczy też, w czym właściwie tkwi moc przekleństw. „Choć szokują, są zaskakująco subtelne. Używane umiejętnie mogą być kpiarskie, zabawne, oburzające lub bezpośrednio obraźliwe. A kiedy je wypowiadamy lub słyszymy, w naszych umysłach i organizmach dzieją się zaskakujące rzeczy” - pisze.
Okazuje się bowiem, że przekleństwa pomagają nam wytrzymać ból, złagodzić stres, nawiązać kontakty, a nawet nauczyć się nowych języków.

W książce nie mogło zabraknąć informacji o historii przekleństw i o tym, jak zmieniały się z pokolenia na pokolenie (dziś już przecież prawie nikt nie zaklnie, np. „do diaska”). A przy okazji dowiemy się, kto i dlaczego cenzurował Szekspira.

Co ciekawe, Byrne analizowała też z zespołem badaczy z londyńskiego Uniwersytetu City wulgaryzmy angielskich kibiców, wypowiadane - a raczej wykrzyczane - podczas meczów. Co z tego wynikło? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, szczególnie przy okazji mundialu, koniecznie sięgnijcie po tę pasjonującą książkę, napisaną bez cenzury i bez wstydu.

Zobacz też: Gdyby nasze ciało potrafiło mówić

Sprawdź również:

źródło: X-News/ DDTVN

Wideo

Monika Wróblewska

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

09.08.2018, 09:32

Po pierwsze wulgaryzm. Po drugie przekleństwo to złorzeczenie. Po trzecie autorka nie ma pojęcia o czym pisze. Gdyby wiedziała, że słowa mają moc wiedziałaby, żeby nie promować ZŁEJ MOWY. To jakaś kpina. Po za tym wulgaryzmy świadczą najczęściej o głębokim problemie duchowym człowieka. Tej pani już dziękujemy. Czy naszemiasto ma jeszcze jakichś znachorów w orbicie swoich zainteresowań???

29.07.2018, 18:25

To chyba nie znasz bachorów z osiedli, które potrafią tylko obrażać się nawzajem i zakłócać spokój na osiedlu puszczając głośną muzykę. Chociaż sąsiadów mam przeklinających faktycznie patologicznych.

24.06.2018, 15:21

Tak myślisz flejo chazarska?

22.06.2018, 12:10

Ciekawe do której grupy się zaliczasz cipo.

19.06.2018, 21:26

w Polsce najgorzej i codziennie klna żolnierze,policjanci , robotnicy bez wyksztalcenia oraz patalogia

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3